Nie masz żadnych ulubionych
Aktualności
Udawanie, że masz alarm, może być kosztowne: nawet 600 euro dziennie, jeśli używasz nazwy firmy bez jej zatrudnienia.
14 sierpień 2025
Umieszczenie na budynku tabliczki z nazwą firmy ochroniarskiej bez faktycznego korzystania z jej usług może wydawać się szybkim sposobem na odstraszenie złodziei lub dzikich lokatorów. Jednak wiele osób nie wie, że taka praktyka jest zabroniona zgodnie z hiszpańską Ustawą o Ochronie Prywatnej nr 5/2014 i może skutkować grzywną nawet do 600 euro dziennie. To, co wydaje się niewinnym środkiem ostrożności, może przerodzić się w poważny problem prawny.
Powodem kary nie jest sam znak, lecz udawanie posiadania profesjonalnej ochrony, której w rzeczywistości się nie posiada. Używanie nazwy lub logo firmy bez jej zgody to podszywanie się pod nią, wykorzystywanie jej reputacji i potencjalne naruszenie praw własności intelektualnej. To, co zaczyna się od niewinnej tabliczki, może skończyć się w sądzie.
Dobra wiadomość? Można legalnie umieścić ogólny znak informujący o monitoringu wizyjnym, o ile nie odnosi się on do żadnej konkretnej firmy. Jeśli więc nie masz wykupionej rzeczywistej usługi ochrony, lepiej nie udawaj, że ją masz. Bo w kwestiach bezpieczeństwa pozory mogą słono kosztować.